To była bardzo udana wycieczka Głuchych w Poczdamie. O właśnie, jak to było?

Grupa wycieczkowców

Nasza grupa liczyła 18 osób, spotkaliśmy na Dworcu Głównym – Szczecin o ósmej rano w sobotę 24 czerwca. Akurat w Szczecinie pogoda nie była zbytnio ciekawa (trochę deszczowa), stąd wszyscy starali nie myśleć, jaka będzie pogoda w Poczdamie. Pojechaliśmy pociągiem regionalnym z przesiadkami w Angermünde, Berlinie, Poczdamie. Podróż trwała ponad trzy godziny, ale nie narzekaliśmy na nudę, były ciekawe rozmowy, dowcipy i widoki za oknami pociągu.

Celem naszej podróży była stacja Poczdam Park Sanssouci, a dokładniej sam Park Sanssouci.

Park Sanssouci o powierzchni 298 ha to pruski Wersal. Większość znajdujących się tu budynków i rzeźb zawdzięcza się Fryderykowi Wielkiemu, który zasiadł na tronie w 1740 roku. Był on niebywałym wielbicielem sztuki i literatury, dlatego postanowił wzbogacić Poczdam o tak prestiżowe i wybitne zabytki, jak nieodłącznie z nim kojarzony Pałac Sanssouci oraz Nowy Pałac (informacji zasięgnąłem z internetu).

Rzeźba w hippodromie

Okazało się, że pogoda była w sam raz dla pieszej wycieczki, nie było słońca, deszczu i zimnego wiatru. Na początek zobaczyliśmy Nowy Pałac Sanssouci z jego licznymi rzeźbami – to największy budynek wśród budowli w Parku. Po drodze też zobaczyliśmy długą prostą aleję o długości prawie 2 kilometry. Po drodze do następnego budynku zobaczyliśmy ogród z małą fontanną, przy fontannie była mała i piękna rzeźba z brązu przedstawiająca kobietę siedzącą na dwóch stworzeniach z torsem konia i tyłem smoka.

Drugi budynek to był pałac Charlottenhof – mały i elegancki pałac następcy Fryderyka Wilhelma IV i jego małżonki Elżbiety, potem zobaczyliśmy malowniczy zespół budynków w stylu włoskiej willi wraz z Łaźnią Rzymską.

Po odpoczynku zwiedzaliśmy Pawilon Chiński, który jest najlepszym świadectwem fryderycjańskiego rokoka i wyrazem silnej fascynacji sztuką chińską (Chinoiserie).

Zapomniałem wspomnieć, ze wzdłuż trasy przez park rosną stare i piękne drzewa, wśród nich potężne platany, prehistoryczne drzewa – metasekwoje chińskie i wiele innych.

Kolejny budynek to Pałac Oranżeria położony na górze, z wieloma schodami i z przepięknym widokiem na Park Sanssouci. Tam robiliśmy drugą przerwę na posiłek. Kolejnym ciekawym budynkiem był wiatrak w stylu holenderskim, który powstał w latach 1787-1791, w roku 1945 zniszczony w wyniku pożaru i odnowiony.

Główną atrakcją naszej wycieczki był Pałac Sanssouci, wybudowany w roku 1747 przez Georga Wenzeslausa von Knobelsdorffa według pomysłów króla Fryderyka Wielkiego. Pałac jest otoczony tarasowymi ogrodami między którymi przewijały się schody, najładniejszy widok był z dołu koło fontann. Na koniec wycieczki po Parku zobaczyliśmy zespół budynków – Kościół Pokoju, który powstał według włoskich wzorów w latach 1845-1854.

Dzielnica holenderska

Wyszliśmy z Parku i poszliśmy na deptak turystyczny w centrum Poczdamu by zrobić sobie przerwę w zwiedzaniu. Po przerwie zwiedzaliśmy historyczną dzielnicę holenderską (zespół czerwonych ceglanych budynków) w centrum Poczdamu, która powstała w latach 1733–42 z inicjatywy króla Prus Fryderyka Wilhelma I (1688–1740) i przy poparciu jego następcy Fryderyka Wielkiego (1712–1786) jako osiedle dla rzemieślników holenderskich ściąganych do pracy przy rozbudowie Poczdamu. Kolejne kroki skierowaliśmy na Stary Rynek, gdzie stoi Kościół ewangelicki św. Mikołaja, w którym grali na organach Beethoven, Mozart i inni.

Nie udało się jedynie zwiedzić Pałacu Cecilienhof – miejsca konferencji poczdamskiej z powodu braku czasu i zbytniej odległości od Parku. Wycieczka okazała się być bardzo ciekawą i pełną w wiele wrażeń.

Ta wycieczka była zorganizowana przez Koło Terenowe Polskiego Związku Głuchych w Szczecinie.

Polecam wszystkim koniecznie zwiedzić Poczdam.

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji.

Olgierd Koczorowski