|
Jubileusz w Szczecinie-Dąbiu
Dom Dziennego Pobytu Niesłyszących
Polskiego Związku Głuchych przy ul. Anieli Krzywoń 10 w Szczecinie Dąbiu ma
już pięć lat. Powołał go do życia i prowadzi Oddział Zachodniopomorski
Polskiego Związku Głuchych.
Czas wolny w jego gościnnych murach
spędza prawie 30 osób niepełnosprawnych słuchowo. To przede wszystkim
emeryci i renciści. Spotykają się tu ze znajomymi, przyjaciółmi, uczestniczą
w różnych zajęciach - malują, wyplatają, kleją, szyją, uczą się. Sami też
dbają o Dom - sprzątają, czasami gotują, a jak trzeba, to wykonują też
drobne prace remontowe. Tutaj również znajdują wsparcie w rozwiązywaniu
codziennych problemów. Podopieczni są zarazem współgospodarzami placówki, a
wielu z nich nie wyobraża sobie życia bez tego ośrodka.
Mówią, że gdyby go nie było, skazani by
byli na samotność czterech ścian własnego mieszkania, zaś dzięki temu, że
Dom ma szeroko otwarte drzwi dla wszystkich ludzi dobrego serca, wciąż
poznają nowych ludzi i nowe umiejętności - uczą się, tworzą, uczą innych,
bawią się i integrują środowisko lokalne zapraszając na wspólne działania
zarówno w Domu, jak i w tworzonym przez nich, wspólnie z Radą Osiedla
„Dąbie”, dwie ulice dalej Ogrodzie.
W niedzielę, 8 października br. Dom
Dziennego Pobytu Niesłyszących uroczyście obchodził swoje urodziny. Przybyli
oczywiście podopieczni Domu, członkowie ich rodzin, przyjaciele oraz
przedstawiciele samorządu, różnych instytucji i firm wspierających placówkę.
Po krótkiej części oficjalnej podsumowującej pięć lat działania Domu i
przekazaniu życzeń korzystając z ładnej pogody wszyscy udali się do Ogrodu,
gdzie czekała na nich wspólna zabawa. Jak zwykle zapewniło ją „Pogotowie
Teatralne” - gry, konkursy i nawet wspólne śpiewanie wymigane przez część
widowni wtórującej tłumaczce języka migowego, co dało wiele radości
wszystkim gościom. Po godzinnej zabawie na świeżym powietrzu gospodarze
zaprosili wszystkich zebranych do siedziby Domu na znakomicie przygotowany
przez restaurację „Virga” poczęstunek.
Ta integracyjna impreza, która pomaga
łamać bariery zarówno mentalne, jak i te w komunikowaniu między światem
ciszy i dźwięków, mogła odbyć się dzięki pomocy i wsparciu zarówno
finansowemu i rzeczowemu Urzędu Miejskiego w Szczecinie, Miejskiego Ośrodka
Pomocy Rodzinie, restauracji „Virga”, firmy „Drobimeks” oraz „Sonion
Polska”.
Elwira Rewcio

9,10/2006
|