|
Od niesłyszących dla dzielnicy
Ogród po zimie
|

Ogród wprawdzie jeszcze śpi. Ale już niedługo znowu ożyje. |
ZA kilka tygodni ożjje ogród stworzony w centrum Dąbia przez gospodarzy Domu Dziennego Pobytu Niesłyszących Polskiego Związku Głuchych z siedzibą przy ul. Anieli Krzywoń w Szczecinie Dąbiu. Udało się nawet zorganizować zaplecze dla ogrodu. TBS „Prawobrzeże" udostępniło na ten cel piwnicę, której okna wychodzą wprost na ogród. Ale trzeba ją jeszcze wyremontować i wyposażyć. Już zgłosiła się pierwsza firma, która zaoferowała bezinteresowną pomoc.
Piwnica ma pełnić kilka funkcji. Jest duża, więc będzie można je pogodzić.
- Będziemy tu mogli przechowywać narzędzia, nawozy i meble ogrodowe - mówi Elwira Rewcio, kierownik Domu Dziennego Pobytu Niesłyszących.
- Ale myślę, że będzie tu można także wstawić ławę, przy której w upalne lub deszczowe dni będzie można wypić kawę czy
herbatę. Chcemy więc się postarać także o podłączenie w niej wody i prądu.
Mile widziana jest pomoc przy remoncie piwnicy.
- Pomoc zaoferowała nam już firma „Spec-Min" - informuje kierownik. -
Skuje ona podziurawiony beton. Pod nim jest ceglana podłoga. Dobrze by było, gdyby wyspecjalizowana firma pomogła przy czyszczeniu ścian. Możemy to zrobić sami, ale zajmie nam to bardzo dużo czasu. Nie mamy przecież specjalistycznego sprzętu i odpowiednich preparatów. Oczywiście liczymy na pomoc nieodpłatną. Konieczne jest też zamontowanie krat wewnętrznych w oknach. Może też ktoś nam w tym pomoże?
Cały czas przy organizacji ogrodu pomaga miejscowa Rada Osiedla. A wiosną, latem i jesienią korzystać z niego mogą wszyscy mieszkańcy.
(sag)
21.03.2006
|