|
KOSZALIN. Mogą porozumiewać
się z niesłyszącymi
Nauczyli się migać
W koszalińskich urzędach pracuje
już 51 dyplomowanych asystentów osób niesłyszących.
Ludzie ci przez kilka miesięcy uczyli się języka
migowego. Wczoraj odebrali świadectwa ukończenia kursu.
- Chce z całego mojego serca i
wszystkich niesłyszących serc z Koszalina podziękować za
waszą wrażliwość - powiedziała w języku migowym
Krystyna Krupka, szefowa miejscowego oddziału Polskiego Związku
Głuchych. - To dzięki wam niesłyszący mogą załatwić w
urzędach swoje życiowe sprawy.
Te urzędy do m.in. Miejski Ośrodek
Pomocy Społecznej (organizator kursu), Koszalińska
Biblioteka Publiczna (współorganizator, który udostępnił
sale na zajęcia), l Urząd Skarbowy, Zakład Ubezpieczeń
Społecznych, Szpital Wojewódzki, Stacja Pogotowia
Ratunkowego, Powiatowy Urząd Pracy, Komenda Miejska
Policji, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, Zakład
Pogrzebowy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, Muzeum,
Straż Miejska, Urząd Miejski, Wojewódzki Zespół Gruźlicy
i Chorób Płuc oraz Centrum Wolontariatu.
Na pomysł nauczenia urzędników języka
migowego wpadła pracownica MOPS Anna Grała: - Codziennie
przez trzy i pół roku spotykałam się z osobami niesłyszącymi,
to byli najwspanialsi ludzie, jakich poznałam. Wtedy
zobaczyłam, że trzeba im jakoś pomóc w codziennym życiu,
bo kiedy szli do jakiegoś urzędu, to nikt ich tam nie
rozumiał.
Po wakacjach MOPS prawdopodobnie będzie
organizował kolejny kurs języka migowego. - Chcemy, że
nauczyli się go psycholodzy, pedagodzy, lekarze i radcy
prawni - zapowiedział dyrektor MOPS Andrzej Miarka. -
Zainteresowana miganiem jest już koszalińska poczta.
Na wczorajszym uroczystym zakończeniu
zajęć w bibliotece uczestnicy kursu powiedzieli migając
następujące zdanie: Dla osób słyszących mowa jest
srebrem a milczenie złotem, dla osób głuchoniemych mowa w
języku migowym jest największym skarbem.
(sybi)
Dziennik Koszaliński
06.2005
|